Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monohrom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monohrom. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 maja 2009

Monohrom. Finał.

Czy ja już mówiłem, że ten weekend będzie gorący? Oprócz Graffestu i Kill your popstar 2 w Trójmieście, w stolicy w sobotę, 16 maja - finał akcji MONOHROM PROJEKT, z którą od początku jestem sercem i duchem związany. Miejsce wydarzenia to Pałac Kultury i Nauki. Z jebitnych rzutników wyświetlimy na nim wszystkie sześć odcinków serialu "Pig DOKTOR" (streszczenie w komiksie obok), łącznie z ostatnim odcinkiem finałowym, który zakończy i rozwiąże całą historię. Kto jeszcze nie wie, o co chodzi, niech zajrzy na stronkę Oczywiście sama projekcja to nie wszystko. Seta trzaśnie Simc! a potem koncert COOLEK. Oprócz tego malowanie 50-metrowej płachty materiału. Spray'e są dostępne, wystarczy tylko mieć iskrę twórczą, ikrę, fantazję, chęć aby coś zmalować i można się na płachcie owej wyżyć. Na koniec będzie after ze wszystkimi, którzy w akcji pomagali. I wolny poniedziałek, żeby dojść do siebie:) Oczywiście tych co w stolicy mieszkają, pomieszkują, być akurat zamierzają lub przejazdem wpadną zapraszam pod Pałac na 20:00. Piontka!

niedziela, 26 kwietnia 2009

Leniwa niedziela i reminiscencje z wczoraj.

Żeby leniwa niedziela była naprawdę leniwa, potrzebne jest mocne uderzenie poprzedniego wieczora i poprzedniej nocy. Takowe było. M. się bawiła na Wyspie w towarzystwie przyszłych zawodowych "higienistek" (ponoć upiła się na smutno) a ja towarzyszyłem dzielnie ziomalom z MONOHROMU i jako, że jestem w całą akcję zaangażowany, razem z ziomalami przeżyłem policyjny atak na "artystyczną prowokację". Otóż okazuje się, że policmeni z Sopotu są najbardziej czujni spośród wszystkich policmenów w całej Polsce. Bo MONOHROM był obserwowany poprzez miejski monitoring i wzbudził policmenów zaciekawienie. Jakby tego było mało, jeden z mieszkańców rzeczonego Sopotu zadzwonił do policmena ze skargą, że "ktoś coś wyświetla za pomocą rzutnika, zasilanego agregatem, który tak głośno pracuje, że spać nie można". Tak więc winnym był agregat. Na szczęście po szczerej rozmowie z policmenem i z policmenką, skończyło się na pouczeniu. Mandatu nie dostaliśmy. W nagrodę za dobrze wykonany obowiązek wypiliśmy po dwa słynne na całym Pomorzu drinki "Coco banana" w Puzonie, by ostatecznie wylądować w Klubowej i tam zatankować zapas paliwa, który starczyć miał nam na długo... Wracając jednak do niedzieli. Piękna była. Słoneczna, ciepła i wietrzna. I w taką niedziele nie wypada siedzieć w domu, nawet jeśli się nie potrafi zrobić nic więcej jak tylko leżeć. Można więc leżeć np. na plaży. Więc leżeliśmy. O tak:









Jak sobie tak człowiek leży, to jest jeszcze przyjemniej, jak sobie człowiek może coś pozytywnego pod nosem ponucić. I ja sobie nuciłem, taką oto zgrabną i przyjemną piosenkę, co ją wam wklejam pod spodem. Na koniec powiem, że w Meksyku rozprzestrzenia się świńska grypa, światu grozi pandemia, ale Polacy się tym nie przejmują. Zbliża się wszak sezon grillowy:) Już niedługo wszyscy będą smażyć karkówki i inne mięsiwa. Bo Polak grill lubi i grill na wiosnę być musi. A przy grillu można sobie też pogwizdać. Właśnie tak:

piątek, 24 kwietnia 2009

Black & White. Part 3.

Jutro MONOHROM PROJEKT przyjeżdza do 3CITY. Świecić będzie najpierw w Gdańsku (około 21:00 na Targu Węglowym), potem w Sopocie (około 23:00 na Monte Casino - na Kościele św. Jerzego) a na końcu w Gdyni (24:00 Sea Towers). Dla niezorientowanych załączam wcześniejszy odcinek serialu PIG DOKTOR. Więcej info, wszystkie projekcje oraz materiały z backstagu znajdziecie na stronie www.monohromprojekt.net