"Alicja czuła się już bardzo zmęczona tym, że siedzi obok siostry na pochyłym brzegu i nie ma nic do roboty; (...) kiedy nagle przebiegł obok niej biały królik o różowych oczach. Nie było w tym nic aż tak dziwnego i nie wydawało się jej nawet czymś niezwykłym, że usłyszała jak Królik mówi do siebie: "O Boże, o Boże, spóźnię się!" (...) dopiero kiedy Królik ni mniej, ni więcej, tylko wyjął z kieszeni w kamizelce zegarek i spojrzał na niego, a następnie popędził dalej. Alicja zerwała się bo błysnęła jej myśl, że nigdy jeszcze nie widziała Królika, który był miał kieszeń w kamizelce albo zegarek (...) więc paląc się z ciekawości pobiegła za nim przez pole, w samą porę, aby jeszcze zobaczyć, że smyrgnął do wielkiej nory króliczej pod żywopłotem..."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matrix. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matrix. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 kwietnia 2009
W głąb króliczej nory.
"Alicja czuła się już bardzo zmęczona tym, że siedzi obok siostry na pochyłym brzegu i nie ma nic do roboty; (...) kiedy nagle przebiegł obok niej biały królik o różowych oczach. Nie było w tym nic aż tak dziwnego i nie wydawało się jej nawet czymś niezwykłym, że usłyszała jak Królik mówi do siebie: "O Boże, o Boże, spóźnię się!" (...) dopiero kiedy Królik ni mniej, ni więcej, tylko wyjął z kieszeni w kamizelce zegarek i spojrzał na niego, a następnie popędził dalej. Alicja zerwała się bo błysnęła jej myśl, że nigdy jeszcze nie widziała Królika, który był miał kieszeń w kamizelce albo zegarek (...) więc paląc się z ciekawości pobiegła za nim przez pole, w samą porę, aby jeszcze zobaczyć, że smyrgnął do wielkiej nory króliczej pod żywopłotem..."
Subskrybuj:
Posty (Atom)