Dj Koze. Midas! Właściwie wszystko czego się dotknie zamienia się w złoto. Jego własne tracki, takie jak "Let's love" to moje ubiegłoroczne faworyty. Remixy dla innych artystów, których dokonał windują ich utwory o klasę wyżej. "Mango" Saschy Funke, czy choćby "Minimal" Matiasa Aguayo nabierają zupełnie nowego kształtu i stają się... jakby to powiedzieć, szlachetniejsze. Po doskonałym albumie "Reinterpretations", którym jestem zachwycony do teraz, przyszedł czas na nowe olśnienie. Remix dla Bena Watta - "Guinea Pig", taki sobie kawalek, Koze zamienił w mistrzostwo świata. Kto nie wierzy, niech posłucha. A ja się rozpływam...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ben Watt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ben Watt. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 kwietnia 2009
Guinea Pig.
Dj Koze. Midas! Właściwie wszystko czego się dotknie zamienia się w złoto. Jego własne tracki, takie jak "Let's love" to moje ubiegłoroczne faworyty. Remixy dla innych artystów, których dokonał windują ich utwory o klasę wyżej. "Mango" Saschy Funke, czy choćby "Minimal" Matiasa Aguayo nabierają zupełnie nowego kształtu i stają się... jakby to powiedzieć, szlachetniejsze. Po doskonałym albumie "Reinterpretations", którym jestem zachwycony do teraz, przyszedł czas na nowe olśnienie. Remix dla Bena Watta - "Guinea Pig", taki sobie kawalek, Koze zamienił w mistrzostwo świata. Kto nie wierzy, niech posłucha. A ja się rozpływam...
Subskrybuj:
Posty (Atom)